puk puk
Zajrzałam tylko na chwilę, na jeden moment. W moim życiu niewiele się zmieniło. Łatwiej mi się podnieść po wszystkim; mam swoją miłość; mam swojego pluszaka, widok za oknem, znajomych - niewiele. Chwilowy optymizm był tylko... chwilowy. Ale to nic. Teraz tak jakoś ciut lżej życie biegnie. Albo po prostu inaczej.
Wyrosłam z takiego pisania? W tej chwili wydaje mi się, że owszem. Ale patrząc w tył - nie jest to takie oczywiste. W każdym bądź razie porzucam wszelkie serwisy blogowe. Jeśli będę coś kręcić to na własnej stronie. Jeśli powstanie, może dam tutaj znać, gdzie mnie szukać.
07.07.2009, godz.10 |
komentarzy 0 -
powiedz coś
'cieplejszy wieje wiatr...'
Zamykam okno, otwieram drzwi, wychodzę na zewnątrz, nie wracam.
26.04.2009, godz.23 |
komentarzy 2 -
powiedz coś
'Choć niewiele mamy lat, tak naprawdę niewiele, Choć lubimy w piłkę grać i pojeździć rowerem. Nie na wszystko mamy czas, tyle zabaw nas czeka...'
w głowie huczy, w sercu gra, ręce drżą, nogi same niosą; oczy się śmieją, usta śpiewają, a w duszy nowy refren staje się hymnem;
A choćby krzyczeli, że kolejna naiwność moim przewodnikiem; że kłamią, pełni optymizmu, gdy mnie wysyłają w nową drogę - ja wiem swoje, ja swoje wiem, ja po swojemu na przekór w buncie wszystko uczynię. Choć tyle jeszcze przede mną, za mną wciąż jeszcze mniej, ja już swoje poznałam i na tym opieram swój mały świat. To nic, że nie jest idealny, okrągły, pełen barw radości - chcę go układać na swój sposób i do niego dopasowujcie resztę wszechświata, bo ja mam w nosie, czy pasuję do was.
05.04.2009, godz.21 |
komentarzy 0 -
powiedz coś
Arkadyjskie ścieżki...
Zanurz się ze mną w ten
świat niepoznany. W ścieżki zarośnięte starą trawą, pokryte rdzą tory, wysokie gąszcze. Znajdź siebie w ciszy, którą przerywa gniewny głos dróżnika, gdy skaczemy po torach. Zanurz się w tym świecie, posłuchaj miasta i swojego serca, a potem wracaj czym prędzej do życia.
19.03.2009, godz.21 |
komentarzy 1 -
powiedz coś